Oh wow wow wow. Po raz pierwszy, od nie wiem jak dawna brakuje mi słów, by opisać cudowność tej mangi ;D Było tak dużo zabawnych momentów i tak dużo słodkich i nawet raz płakałam z żalu ;( MASTERPIECE. Gyul dużo wycierpiał-najpierw śmierć rodziców, potem izolacja, ciotka znęcająca sie psychicznie na nim i jego bracie. Dobrze, że Hyonho się nie poddał i wlazł do jego życia z przytupem (i za nic nie chciał go opuścić :D). Oczywiście musiała się poja
oooo to było....Ależ się popłakałam. Zaczęło się bólem brzucha ze śmiechu, a potem łzy leciały ze smutku...Biedny uke, nierozumiany przez nikogo, przez chwilę bałam się, że może popełnić samobójstwo. I te spojrzenia homofobów na ulicy. Fuck, że też tacy ludzie istnieją....Ale skończyło się szczęśliwie i złapałam się na uśmiechaniu do telefonu ;D MASTERPIECE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!5 gwiazdek to za mało....
I Have A Boyfriend